Kursory na bloga

czwartek, 30 kwietnia 2015

Anime:"Angel Beats" - życie jest piękne!

Streszczenie:
Wyobraźcie sobie, że pewnego dnia budzicie się w całkowicie obcym miejscu, z zupełną pustką w głowie, nie mając pojęcia kim jesteście. Rozglądacie się - przed waszymi oczami staje nastoletnia dziewczyna z ogromnym karabinem snajperskim i oznajmia, że nie żyjecie. Jakby tego było mało, nakazuje rozpocząć walkę przeciwko drobnej, białowłosej dziewczynce, będącej rzekomo Aniołem, a zarazem waszym śmiertelnym wrogiem. Brzmi absurdalnie? Cóż, Otonashi Yuzuru prawdopodobnie pomyślał to samo. Dziewczyna z karabinem - Nakamura Yuri, okazuje się jednak być osobą bardzo sympatyczną i skorą do udzielenia pomocy naszemu zdezorientowanemu bohaterowi. Chcąc nie chcąc, Otonashi musi przystosować się do życia w nowym, przedziwnym świecie, w czym pomagać będą mu właśnie Yuri i jej kompani. Oczywiście dużą rolę odgrywać będzie również białowłosa Anielica - Tachibana Kanade.
Opinia:
Dosłownie 10 min temu skończyłam oglądać to anime i wciąż nie mogę się otrząsnąć. Opowiada ono naprawdę niezwykłe historie. Nie opisałam ich tu wszystkich, bo zajęłoby to zbyt dużo miejsca i nie wszystkim chciałoby się to czytać. Najbardziej urzekła mnie historia Yui, która całe życie była sparaliżowana, a zniknęła, gdy jeden z chłopaków jej się oświadczył i obiecał, że będzie się nią opiekować bez względu na wszystko. Przyznaję się bez bicia, że płakałam jak głupia w tym momencie. Z resztą historia głównego bohatera też była wspaniała i smutna. Anime pokazuje, że trzeba korzystać z życia póki je mamy. Nie można się przejmować błahostkami i trzeba znaleźć sens swojego życia. Opening jest ślicznie zrobiony, jeden z lepszych, sama muzyka w anime jest genialna. Bardzo fajny jest motyw z zespołem założonym przez członków organizacji. Jest to prawdziwy wyciskacz łez, żadna osoba, którą znam mu się ni oparła. Ja się zakochałam. To trzeba po prostu zobaczyć.
Ocena:
Fabuła: 9/10
Postacie: 10/10
Kreska: 8/10
Muzyka: 10/10
Ogólnie: 9/10
Uwagi dodatkowe:
Brak.




środa, 29 kwietnia 2015

Anime:"Toradora" - tygrys vs. smok!

Streszczenie:
Akcja zaczyna się pierwszego dnia drugiego roku liceum, kiedy to główny bohater, Ryuuji Takasu, mimo swojego sfrustrowania, stara się poprawić swój wygląd, by wypaść jak najlepiej. Ogółem jest całkiem miłym chłopakiem, ale cały jego obraz jest niszczony przez ... jego oczy! Ich wyraz sprawia, że Ryuuji wygląda jak delikwent marzący, by tylko komuś spuścić manto. Przez to stracił on jakąkolwiek nadzieję na znalezienie dziewczyny. Grono jego przyjaciół również jest bardzo wąskie. Po przywitaniu przez swoją skacowaną mamę, Ruuji wyrusza do szkoły. Po przybyciu okazuje się, że jest w tej samej klasie co jego najlepszy przyjaciel Yusuke Kitamura. Dodatkowo do tej samej klasy uczęszcza Minori Kushieda - dziewczyna, która podoba się Ryuujiemu. Cała sielanka zostaje zniszczona poprzez niespodziewane spotkanie z największym szkolnym zagrożeniem - Taigą Aisaka. Okazuje się, że ona też jest w tej samej klasie.
Opinia:
Moim zdaniem jako romansidło ma ono inną fabułę niż wszystkie inne jakie widziałam do tej pory. Taiga jest po prostu prze słodka i bardzo przypomina mi mnie. Jest to oczywiście także komedia, przy której naprawdę śmiałam się nie raz na cały głos. Zdarzają się też wzruszające momenty np. kiedy Taiga i Ryūji chcą przećwiczyć pocałunek ślubny lub to kiedy ona odchodzi. Przy tym anime naprawdę można się pośmiać i jednocześnie popłakać. Tutaj przedstawiłam drugi opening, ponieważ moim zdaniem jest lepszy od pierwszego. Sama muzyka w anime pasuje do prawdziwego romansidła. Grafikę muszę pochwalić, chociaż nie podobało mi się za bardzo jak był narysowany Ryūji, ale myślę, że to kwestia gustu. Jedyne co mnie zawiodło to zakończenie, nie czytałam mangi, ani noveli, ale z pewnością to zrobię, bo historia mi się po prostu spodobała!
Ocena:
Fabuła: 9/10
Postacie: 8/10
Kreska: 7/10
Muzyka: 10/10
Ogólnie: 8/10
Uwagi dodatkowe:
Anime powstało na podstawie mangi pod tym samym tytułem liczącej 12 tomów.
Manga powstała natomiast na podstawie Light-Noveli, której wydanie jest planowane w Polsce.

wtorek, 28 kwietnia 2015

Na temat:"Anime to bajki dla dzieci" - ile w tym prawdy?

Pewnie większość z was dużo razy spotkała się z ludźmi, którzy krytykują anime i nazywają je bajeczkami dla dzieci. Podejrzewam, że wtedy czuliście oburzenie i powiem szczere, że wam się nie dziwię. Osobiście zawsze mam ochotę takim osobom przywalić w twarz.
Dlaczego anime są uważane za bajki dla dzieci? Otóż biorąc pod uwagę to, że uważają tak tylko osoby, które nigdy w życiu żadnego anime nie oglądały, to moim skromnym zdaniem mylą anime z zwykłą kreskówką. Oczywiście nie jest to jakimś wielkim błędem, ale porusza bardzo mocno każdego otaku, w tym mnie. Skoro ich zdaniem anime to bajki dla dzieci to niech puszczą dwuletniemu dziecku dowolne anime, jestem pewna, że ono nic z tego nie zrozumie.
Zastanówmy się, więc czym w taki razie jest anime? Oto definicja naszej kochanej cioci Wikipedii:
Anime (jap. アニメ) – skrócone angielskie słowo animation (jap. アニメーション animēshon) oznaczające film animowany. W Japonii terminem tym określa się wszystkie filmy i seriale animowane, bez względu na kraj ich pochodzenia. Poza Japonią słowo anime służy do określenia japońskich filmów animowanych oraz stylu japońskiej animacji.
Możemy tutaj wyczytać, że anime służy do określania japońskich  animacji, czyli takich różniących się animacją od tej z innych krajów. Dowodzi to temu, ze anime od zwykłych kreskówek odróżnia przede wszystkim kraj pochodzenia.
Ciekawi mnie ilu z was potrafi wymienić wszystkie gatunki anime? Zapewne prawie nikt. Jest to druga rzecz odróżniająca anime od zwykłej kreskówki, czyli ilość gatunków. Pozwolę sobie wymienić te gatunki, każdy będzie miał odnośnik do wikipedii, żeby można było sobie sprawdzić o co w nim chodzi:

Trzecią rzeczą, która odróżnia anime od typowej kreskówki, jest właśnie to, że nie są one przeznaczone dla dzieci. W gatunkach wymienionych wyżej, można wyczytać dla jakiej grupy wiekowej jest przeznaczone dane anime. Są oczywiście wyjątki, ale jest ich naprawdę bardzo mało.
Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że osoby, które natrafią na ten post przypadkiem i nie są otaku, zrozumieją, iż anime to nie jest jakaś tam "chińska bajeczka dla dzieci".



niedziela, 26 kwietnia 2015

Manga:"Another" - o jednego za dużo!

Streszczenie:
Bardzo znany tytuł wśród fanów horrorów. Opowiada o legendzie nawiedzonej klasy 3c, do której trafia główny bohater. Niestety zaraz na początku roku szkolnego objawiają się jego problemu z płucami i musi udać się do szpitala. Przychodzi do niego dwójka uczniów z jego klasy. Po krótkiej rozmowie Kauichi idzie się przejść po szpitalu. Przy windzie spotyka dziewczynę z opaską na oku i lalką w rękach. Wsiadają razem do windy, chłopak dowiaduje się, że dziewczyna jedzie do kostnicy pożegnać swoją "drugą połówkę". Po weekendzie majowym Kauichi pojawia się w szkole i zauważa, że jest w jednej klasie z ową dziewczyną z szpitala. Chłopak próbuje nawiązać z nią kontakt w szkole co mu się niestety nie udaje, ponadto wszyscy uczniowie z klasy zachowują się jakby jej nie było. Chłopak tego nie rozumie i nawiązuje z nią rozmowę poza szkołą w muzeum lalek, do którego przypadkiem trafia. Dziewczyna (Mei) jednak mu nic nie wyjaśnia, lecz zostaje jego przyjaciółką. Nagle podczas egzaminów ginie przewodnicząca klasy dziewcząt, w następnych miesiącach giną następne osoby związane z uczniami klasy lub sami uczniowie. Całą tą sytuację tłumaczy dwójce przyjaciół bibliotekarz, opowiada im jak działa klątwa i jakie są jej skutki oraz czemu nikt nie chciał zauważać Mei. Dowiadują się, że w każdej klasie 3c jest o jedną osobę za dużo i to nie byle jaką osobę, tylko osobę, już nieżyjącą tzw. zmarłego. Po jakimś czasie wychowawca klasy popełnia samobójstwo na oczach uczniów, na szczęście mają jeszcze zastępcę wychowawcy (ciocię Kauichi'ego). Uczniowie z klasy po tych wszystkich incydentach zaczynają ignorować później również Kauichi'ego. Jednak, gdy sytuacja nie ustaje wszystko wraca do normy. Koledzy z klasy znajdują rozwiązanie problemu nagrane na taśmie przez dawnego ucznia. Gdy klasa jedzie na biwak cała sytuacja się wyjaśnia i okazuje się, że zmarłym jest... (niespodzianka).
Opinia:
Kreska mangi jest po prostu cudowna, Mei wygląda ślicznie oraz jest ona chyba najbardziej dopracowaną graficznie postacią. fabuła jest niezwykle rozbudowana, ciągle się zastanawiam jak udało się autorowi umieścić to wszystko w czterech tomach. Gdybym miała stworzyć swoje top 10 mang to myślę, że "Another" znalazłoby się na drugim miejscu. Pierwsze miejsce zostanie podane w najbliższych postach :)
Ocena:
Fabuła: 9/10
Postacie: 9/10
Kreska: 10/10
Ogólnie: 9/10
Uwagi dodatkowe:
Liczba tomów: 4
Na podstawie mangi powstało również anime o tym samym tytule.

Anime:"Sora no Otoshimono" - Afla, Beta i Delta!

Streszczenie:
Tomoki Sakurai jest młodym średnio inteligentnym, zboczonym licealistą. Kochającym spokój i ciszę, czyli to co można znaleźć tam gdzie mieszka, a dokładniej w małym miasteczku otoczonym górami. Tomoki od dziecka ma dziwny sen. Widzi w nim dziewczynę, którą kocha z wzajemnością. Po namowie martwiącej się o niego przyjaciółki udaje się do dziwnego, poszukującego „Wspaniałego Świata” Eishirou Sugata, który uważa że sen Tomokiego jest powiązany ze „Wspaniałym Światem” i pewną anomalią elektromagnetyczną, dlatego też chce się z nim spotkać pod starym drzewem wiśni, gdzie ma się pojawić ta anomalia. Niestety wynikły pewne problemy, przez które nie mógł przyjść. Tomoki został sam i tej właśnie nocy i w tamtym miejscu spadł na niego nieprzytomny anioł, a właściwie angeloid. Upadek ten raczej nie należał do spokojnych, gdyż z nieba spadały też wielkie szczątki kolumn. Jako że Tomoki ma dobre serce, uratował Ikaros, bo tak ma na imię wspomniany angeloid, przed zabiciem przez spadające gruzy. Ikaros ma za zadanie spełniać wszystkie polecenia swojego mistrza, na którego wybrała Tomoki-ego.
Cała historia jest pełna głupoty Tomoki-ego i braku doświadczenia Ikaros w codziennym życiu. Ciągłe życzenia, nawet te najskrytsze, zostają spełnione. Co oczywiście nie oznacz a nic dobrego. W całą historię jest też wplątana przyjaciółka z dzieciństwa Tomokiego, która jest wyraźnie zazdrosna o Ikaros. Po za nią pojawiają się też Eishirou i jego przyjaciółka Mikako Satsukitane, która potrafi nadać ciekawe znaczenia niektórym wydarzeniom.
Opinia:
Jest to jedno z moich ulubionych anime. wszystkie postacie są cudowne oraz mają genialnie rozwiniętą osobowość. Fabuła jest tak rozbudowana, iż musiała obejrzeć anime dwa razy, by je całkowicie zrozumieć. Moje streszczenie jest bardzo ogólne i uwzględniłam tam jedne z najważniejszych rzeczy. Pojawia się też wątek miłosny, co mi sprawia radość, ponieważ kocham romanse pod każdą postacią.
Ocena:
Fabuła: 10/10
Postacie: 9/10
Kreska: 7/10
Muzyka: 8/10
Ogólnie: 8/10
Uwagi dodatkowe:
brak.

Anime: "Yuru Yuri" - coś na różowo!

Streszczenie:
Anime opowiada historię 4 przyjaciółek, które dopiero co weszły w wiek gimnazjalny. Dwie z nich są w pierwszej klasie oraz dwie w drugiej. Każda z nich ma specyficzną osobowość i swoje urojenia. Z samego tytułu można wywnioskować o czym będzie to anime, a mianowicie o niespełnionych miłościach dziewczyn i ich przyjaźni. Razem przeżywają różne przygody od wakacji nad morzem po uczestnictwo w jednym szkolnym klubie, który nawet nie ma swojej siedziby i zajmuje miejscówkę klubu herbacianego (rozwiązany). Trzy z dziewczyn znają się od początku natomiast czwartą poznają przez przypadek. Trafiła ona do ich klubu myśląc, że to klub herbaty.
Opinia:
Moim zdaniem jest to anime bez ładu i składu, ale naprawdę może poprawić humor (jest wiele śmiesznych sytuacji). Niemal całe anime jest w kolorze różowym, za którym osobiście nie przepadam, lecz myślę, że to właśnie on idealnie tutaj pasuje. Bardzo różowy i słodziaśny opening. Ogólnie całe anime ejst po prostu słodkie i wesołe, coś dla fanów moe.
Ocena:
Fabuła: 5/10
Postacie: 9/10
Kreska: 6/10
Muzyka: 8/10
Ogólnie: 6/10
Uwagi dodatkowe:
brak.


piątek, 24 kwietnia 2015

Manga:"Alicja w Krainie Serc" - jak być kochanym przez wszystkich!

Streszczenie:
Alicja nie wierzy w bajki, więc gdy zostaje porwana przez króliko-faceta (?) do Krainy Serc, ten ją całuje wmuszając w nią specyfik, ona bierze to wszystko za sen. Po wypiciu eliksiru staję się częścią "gry". O co chodzi w tej grze? Do końca nie wiadomo. Występuje w niej 12 postaci (król, królowa, królik, Ace, Julius, kapelusznik, Gowland, Borys, Nightmare) i polega na wojnie między: Królową Kier, Mafią i Wesołym Miasteczkiem. Alicja uczestniczy w niej jako gość, a naturą tej gry jest iż gościa wszyscy kochają, więc nic dziwnego, że co chwilę ktoś wyznaje jej miłość. Jedyną osobą, która tego nie robi jest... kapelusznik - przywódca mafii. Po pewnym czasie, gdy Alicja musi wracać do swojego świata uświadamia on sobie jakim uczuciem ją darzy. Wyrusza za nią i zabiera ją z powrotem do Krainy Serc, tym razem już an zawsze.
Opinia:
Bardzo ładna kreska autorki. Mimo iż jest tak dużo postaci to każda jest bardzo dopracowana i graficznie, i pod względem charakteru. W ostatnim tomie znajduje się genialna galeria obrazków. Moją ulubioną postacią jest oczywiście kapelusznik, no i Borys!
Ocena:
Fabuła: 8/10
Postacie: 10/10
Kreska: 8/10
Ogólnie: 8/10
Uwagi dodatkowe:
Liczba tomów: 6

Anime: "Death Note" - notes do zabijania!

Streszczenie:
Raito, nastoletni licealista, będący prymusem w każdej dziedzinie, pewnego dnia znajduje nietypowy notatnik, z napisem na okładce „Death Note”. Według zapisanych w nim zasad, wpisując imię i nazwisko wybranej osoby (znając jej wygląd) możemy sprawić, by umarła na zawał serca lub w inny wybrany przez nas sposób.
Raito początkowo myśli, że to jakiś żart. Jednak z ciekawości wpisuje dane kryminalisty pokazanego w telewizji. Jak się po chwili okazuje, ów notatnik działa, co więcej, należy on do pewnego shinigami o imieniu Ryuuk. Według zasad obowiązujących w świecie shinigami, Ryuuk musi zostać z Raito aż do jego śmierci. Jest on widoczny tylko dla osуb które dotknęły notatnika, co nasz geniusz nieraz wykorzysta.
Raito szybko oswaja się z obecnością boga śmierci oraz zabójczą mocą, którą posiadł. Co więcej postanawia ją wykorzystać, by stworzyć idealny świat i stać się jego bogiem. Od czasu, gdy zaczął wybijać najgroźniejszych kryminalistów zyskał rzesze fanów, ale także wrogów, do których należą m.in. policja oraz słynny anonimowy detektyw L. Tak oto zaczyna się walka między Yagamim Raito (pseudonim Kira) i L’em.
Opinia:
Napisałam to wszystko w wielkim skrócie, bo to anime trzeba po prostu obejrzeć. Moim zdaniem jest ono genialne pod każdym względem. Same postacie zasługują na wielkie uznanie. Ni raz myślałam jak bardzo sam autor musiał być mądry skoro niezwykłą inteligencją obdarzył Raito i L. Fabuła jest bardzo rozbudowana, chociaż cały czas kręci się wokół samego notesu, jego poszukiwań i działania. Muszę się przyznać, że moja wrażliwość aktywowała się na samym końcu i płakałam, kiedy umierał Raito, a później Misa. Na samej śmierci L też płakała, ponieważ mimo, że tak mało o nim napisałam jest to moja ulubiona postać z tego anime.
Ocena:
Fabuła: 10/10
Postacie: 10/10
Kreska: 6/10
Muzyka: 8/10
Ogólnie: 9/10
Uwagi dodatkowe:
Anime zostało zrobione na podstawie mangi o tym samym tytule składającej się z 12 tomów.


czwartek, 23 kwietnia 2015

Anime: "Kaicho Wa Maid-Sama" - służąca w tajemnicy!

Streszczenie
Anime opowiada o pewnej dziewczynie - Ayuzawie Misaki. Jest to prawie przeciętna nastolatka. Mówiąc ,,prawie" mam na myśli to, że jest przewodniczącą (od niedawna) szkoły koedukacyjnej. Misaki nienawidzi chłopaków za ich niechlujstwo oraz brak kultury. Ale nie dość tego: jest bardzo silna i trenuje od kilku lat karate. Dlatego szybko sprowadziła do szkoły porządek. Jako że dziewczyna jest biedna, pracuje w małej kawiarni, gdzie obsługa jest przebrana za pokojówki. Misaki trzyma to w sekrecie przed innymi, lecz na jej nieszczęście Usui Takumi, najprzystojniejszy chłopak w szkole, odkrywa jej tajemnicę. Czy Usui ją wyjawi, czy zatrzyma dla siebie?
Opinia:
Najlepsza historia miłosna jaką znam. Widziałam masę romansów, ale jakoś nigdy nie znalazłam takiego, które tak bardzo by mnie wciągnęło. Zakochałam się praktycznie od pierwszej minuty. Usui jest po prostu boski, a Misaki urocza (przynajmniej moim zdaniem). Ayuzawa jest typową tsunedere, jednak mam wrażenie, że jej osobowość zmienia się wraz z postępem historii. Dziewczyna jest potocznie nazywana "Miśką", ma to miejsce głównie w Maid Caffee, ale w niektórych sytuacjach również Usui się tak do niej zwraca. Anime jest jedną z bardziej znanych komedii romantycznych zaraz po Toradorze i Ao Haru Ride. Ma w sobie coś takiego, że wciąga i nie chce wypuścić dopóki nie zobaczymy całego. Opening może wydawać się za "różowy", ale w rzeczywistości fantastycznie oddaje klimat anime. Strona graficzna to zdecydowany plus, postacie są śliczne i bardzo dopracowane. Zdecydowanie jest to jedna z moich ulubionych produkcji.

Ocena:
Fabuła: 10/10
Postacie: 9/10
Kreska: 10/10
Muzyka:9/10
Ogólnie: 10/10
Uwagi dodatkowe:
Anime powstało na podstawie mangi, której polski tytuł brzmi "Służaca Przewodnicząca", liczy ona w sumie 18 tomów, lecz na chwilę obecną w Polsce ukazało się tylko 6.


Trudne początki - powitanie!

 Ohayo! 
Jestem Karolina, przez większość kojarzona jako Zgredek lub Zgredzia. Na tym właśnie blogu mam zamiar recenzować przeczytane mangi oraz obejrzane anime.
Wielu z was pewnie boryka się z problemem typu:"Zobaczyłem takie dobre anime, a co teraz?"
Otóż myślę, że uda mi się przedstawić z jak najlepszej strony anime, które udało mi się obejrzeć i mam nadzieję, że zachęcę kogoś do obejrzenia jednego z nich.
Jeśli macie taki sam problem z mangami to też pomogę!
Myślę nawet nad dodawaniem postów poruszających różne tematy z anime i mangą, ale to dopiero plany :)
Posty mogą pojawiać się nieregularnie z uwagi an szkołę i obowiązki, ale postaram się dodać coś przynajmniej raz w tygodniu.
Z góry uprzedzam, że możecie doszukać się mnóstwa błędów ortograficznych bądź literówek. Jest to spowodowane moim zbyt szybkim pisaniem i klawiaturą, która nie zasze reaguje tak jak powinna. bardzo za to przepraszam!

Kilka przydatnych linków do kontaktowania się ze mną:

Mam nadzieję iż czytanie mojego bloga sprawi wam przyjemność i oderwanie się od rzeczywistości!


Uwaga!
Wszystkie posty mogą zawierać śladowe ilości spojleru!